Oglądaliście te wszystkie dramy o universytetach? Albo amerykańskie seriale?
Moje zajęcia będą odbywać się na czymś takim- niczym z amerykańskiego snu. Niedaleko pagoda, a na terenie stary kościół zamieniony na budynek konferencyjny.
Wśród uroczych, zielonych zakątków można przechadzać się zadumanym, w obszernych bibliotekach (chińska bardziej, więc lepiej znać chiński- ale tu to norma) czytać książki czy napić się kawy w kampusowej kawiarni.
to NIE jest blog podróżniczy. Mam nadzieję, że uda mi się go pisać w Chinach. Opiszę tu MOJĄ Azję widzianą MOIMI oczami i MOJE odczucia Raczej nie będę pisać historii miejsc (od tego są książki historyczne i przewodniki turystyczne) Blog jest dla MOICH znajomych by widzieli, że żyję i co u mnie słychać.
Translate
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uniwersytet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uniwersytet. Pokaż wszystkie posty
środa, 12 września 2018
Kampus jak z bajki
piątek, 3 lutego 2017
Uniwersytet
Dzisiejszy cały dzień spędziłam na
kampusie dla doktorantów i osób po magisterce.
Pora troszkę o tym miejscu napisać.
To tylko 1 z trzech kampusów tego uniwerku i to (ponoć) najmniejszy. Prezentuje się jak cale chiny nowocześnie i rozpadając się zarazem, dużo zieleni i pomnik pierwszego prezydenta chin. Teren jest ogromny, jak małe miasto w mieście, nasz główny UW to maleństwo.
Pora troszkę o tym miejscu napisać.
To tylko 1 z trzech kampusów tego uniwerku i to (ponoć) najmniejszy. Prezentuje się jak cale chiny nowocześnie i rozpadając się zarazem, dużo zieleni i pomnik pierwszego prezydenta chin. Teren jest ogromny, jak małe miasto w mieście, nasz główny UW to maleństwo.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


