Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 września 2018

Krem Cię wybieli

Znów kobieco aleee w końcu jestem kobietą :p
Odwieczny problem czy krem wybierający wybiela czy nie, przewija się przez internety. Czy zakup takich kremów ma sens?
W mym odczuciu tak ALE tylko wiejscach/czasie gdy jesteś narażony na opalanie (nie mam na myśli naszych zimowych uvalow tylko prawdziwe opalajace słońce/wiatr). Gdy przez większość czasu masz pogodę rodem z tropików, a twoja skóra nabiera złocistego koloru po 5 minutach na dworze pomimo blokerów, ochrony itp. To de fakto nie wybielasz swojego naturalnego koloru skóry, tylko zwyczajnie ściągasz opalenizne, co ma sens jeśli chcesz zachować jaśniejszy odcień karnacji (jestem w trakcie decydowania jakie kremy sobie sprawić bo zaczynam przypominać mulatkę).
Natomiast kupowanie takich produktów w środku zimy, w Polsce gdzie, szanse na opalenizne są poniżej 0 (pomijam narciarskie wyczyny) jest zwyczajnie niepotrzebne- stąd potem żal i płacz na forach, że kosmetyk nie działa (pomijam efekt placebo i rozświetlenia- co zazwyczaj również takie produkty robią, by wzmocnić efekt jasności) jest troszkę~ noo, a jak ma działać? Zmienić strukturę dna? :p

Trochę kosmetyków na 'obrazku' dla ilustracji

sobota, 15 września 2018

Trochę kosmetyków

Pierwsze czego potrzebowałam to mydło do rąk. 
Wybór padł na pobliskie miniso. Japońska sieciówka. Osobiście nie rozumiem czemu Polki się tą siecią tak zachwycają~ ani nie jest najtańsza ani dobra jakościowo ale do szybkiego zakupu mydła do rąk spoko. Zwłaszcza małych wersji do noszenia ze sobą- nigdy nie wiesz gdzie nie będzie mydła, a gdzie papieru. Bardzo fajnym rozwiązaniem jest to, że są jak przywieszki, nie musisz zajmować nimi miejsca w torebce tylko możesz do niej przyczepić! (Są też bardziej neutralne kolory/zapach no ale jak szaleć w księżniczkowym świecie to szaleć). Osobiście przyznaję, że lubię tej firmy 2 produkty: mocno nawilżające serum oraz krem ze ślimaka- bardziej niż ten it's skin.
Drugi kosmetyczny zakup to już chińska marka, z lini SOD. (Może sprecyzuję, chodzi mi o oryginał-marki Dabao, a nie o podróbę Bioaquy- jak widać nawet inne chińskie firmy podrabia btw. Dabao z tego co się orientuję współpracuje z johnson &johson) W Polsce można trafić na 2 rodzaje mleczka do demakijażu w kwocie ok 160 zł za 1. Tu wybór jest o wiele większy (i tańszy nawet z przesyłką :p ). W ten sposób zostałam posiadaczką zestawu do mycia twarzy. Właśnie mleczka i 'czegoś' jeszcze? O ile mleczko znam i lubię to ten drugi produkt mnie ciekawi <3
Co ciekawe tu tych rzeczy używają również faceci jakoze dobrze nawilżają/nawadniają  ale nie obciążają. Tutaj to ważne uwzględniając temperatury, poceniw i to, że większość ma tłustą cerę. (Nawet ja się tutaj nie sypię).